Ostatnio musiałam zrobić kilka rzeczy w decoupage więc postanowiłam dorobić do mojego kompletu świeczniki i butelkę, które już się naczekały:) Tak się prezentują razem z chustecznikiem:
Bałam się że mi się znudzi wszędzie jeden motyw, ale ja naprawdę kocham ornament!:)
I cóż mogę więcej napisać: nienawidzę robić butelek! :P te wszystkie zagięcia i później próba ukrycia masakra:) Tym bardziej podziwiam te z Was, które to robią:) może mniejszy motyw byłby łatwiejszy, ale cóż zrobię jak mi tak pasowało:P Dobrze, że zdjęcia kiepskiej jakości:D
A teraz się chwalę:) Wygrałam candy u Beatki z bloga http://aniolicalareszta.blogspot.com/
Oto co przyjechało do mnie aż z Anglii !!!
Śliczny misiu a właściwie misia Marietta:) Zobaczcie jakie ma cudne serduszka i oczka guziczki z kwiatuszkami i jaki słodki pyszczek:) A jaka jest duża!! Byłam w szoku jak otworzyłam paczkę:) Oj
Beatka się napracowała przy niej:)
I jeszcze dorzuciła słodką żabcie z filcu, którą planuję powiesić na ścianie:)
Beatko razem z dziewczynkami dziękujemy Ci za te śliczności!!! Dziewczynki oczywiście się nimi dobrze zajęły:) Do zdjeć się wymieniały ale nie będę tu tyle ich wrzucać:)
a ładnie obcięłam Agatkę?:P troszke szkoda mi tych loczków no ale jak ktos nie lubi szczotki to cóż można zrobić:( Z drugiej strony też bym chciała żeby mi się tak układały włosy:)