Wiem, że znowu przepadłam, już nawet nie obiecuję poprawy:( Zwłaszcza, że ostatnio rzadko sięgam po rękodzieło:( brak czasu to jedno, ale jak już go mam to .... maluje paznokcie:D Wiem, że to śmiesznie brzmi, ale jak byłam nastolatką to lubiłam robić sobie rózne wzorki i znowu mnie wciągło. No a o to chodzi, żeby w wolnym czasie robić to co najbardziej odpręża:) A dzisiaj jajo cekinowo tasiemkowe. Kolory pastelowo fioletowe. Efekt końcowy po przeróbce.
Po przeróbce bo najpierw było takie jak zdjęcie poniżej, ale nie podobało mi się:( a jak mi się coś nie podoba to nie daje mi spokoju dopóki tego nie przerobię:) też tak macie?:)
Pozdrawiam i dziekuję tym, którzy tu jeszcze zaglądają:):):)