Kolejne kolczyki sutasz na wyzwanie w KK Francja. Tym razem inspiracją była flaga francuska:)
Kolczyki są niby proste, ale wymyśliłam sobie, że muszą być rozdzielne tak, aby każdą część można było nosić osobno. Pierwsze w moich ulubionych ostatnio granatach i bieli a drugiew czerwieni - idealne na walentynki:P
Najprostszy sposób,który wymyśliłam to to, żeby drugiego zrobić na sztyftach i przebijać pierwszy i łączyć końcówką. No, ale chciałam, żeby to pierwszy był wystający,więc po wielu mądrzejszych i głupich pomysłach poprzestało na takim:)
obie pary z tyłu podklejone filcem
Czerwona para ma taką jakby pelerynkę zaczepianą na zatrzask
w środek zatrzasku wkładamy bigla z drugiej pary
i zatrzaskujemy dzięki czemu obie pary są złączone w jeden kolczyk a z tyłu nic nie widać:)
Niby na co to komu, ale jak sobie coś wymyślę to muszę to zrobić inaczej nie da mi spokoju:P:D
Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)